Pokazywanie postów oznaczonych etykietą games for english students. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą games for english students. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2020

Uniwersalna gra powtórkowa - Brawl Stars do druku

Moi uczniowie oszaleli ostatnio na punkcie gry Brawl Stars. Nawet pierwszoklasiści w nią grają. Oczywiście musiałam to wykorzystać i stworzyć uniwersalną grę powtórkową. Od teraz nie ważne jest, co powtarzamy, ważne, że jest Brawl. 
Może i Wam się przyda :)
Poniżej znajdziecie opis gry i pliki do druku.


Gra Brawl Stars do druku za darmo

Przygotowanie:

Drukujemy planszę oraz karty. Na kartach z postaciami nadrukowujemy niebieskie tło, na kartach z symbolami pucharków, postaci i diamentów nadrukowujemy fioletowe tło z pudełkami, na kartach diamentów i pucharów nadrukowujemy białe tło z gwiazdkami.


Zasady gry:

Pionki umieszczamy na polu START. Rzucamy kostką według ustalonej kolejności. Aby się ruszyć, gracz musi nazwać przedmiot z karty obrazkowej, wykonać zadanie z podręcznika itp. - to już zależy od Was.
Jeżeli pionek stanie na polu z pucharem lub diamentem, gracz dostaje odpowiednią kartę (białe tło), Na polu z gwiazdką Brawl, gracz zdobywa postać (karta z niebieskim tłem), na polu z pudełkiem, gracz bierze jedną z kart "boxów"(fioletowe tło) w zależności od tego, jaki symbol jest na karcie, taką kartę  zabiera. Gra nie ma mety, gramy do czasu, kiedy gracze zdobędą wszystkie postaci lub przez ograniczony czas.
Jeżeli gracz zdobędzie 5 pucharów lub 5 diamentów, może je wymienić na postać.
Wygrywa osoba z największą liczbą postaci.

Grę pobierzesz poniżej:
Brawl stars printable 1
Brawl stars printable 2

piątek, 28 kwietnia 2017

Luźna lekcja? propozycje gier i zabaw część 2

 Dziś ciąg dalszy propozycji zajęć na "luźne lekcje". 
W części drugiej, głównie gry, które mobilizują uczniów do użwania języka bcego i ćwiczenia wymowy.


Word match - gra do ćwiczenia wymowy oraz rozumienia ze słuchu angielskich słów


Rewelacyjna gra, która pozwoli poćiwczyć wymowę szczególnie problematycznych słów. Wyrazy o bardzo podobnym brzmieniu zestawione są w pary, np. "close - clothes". Zadaniem uczniów jest rozpoznać, o który wyraz chodzi.
Do gry potrzebujemy zestawu kart dla każdego ucznia oraz "parawanu" który odzieli uczniów, tak aby nie widzieli swoich kart (wystarczy rozłożony podręcznik lub teczka). 
Każdy z uczniów dysponuje kilkunastoma kartami wyrazowymi. Jeden uczeń z pary wybiera 8 kart spośród swojego zestawu i układa je w rzędzie. Następnie czyta wyrazy po kolei (może powiedzieć poszczególne słowa max. 3 razy, jeśli jego partner nie zrozumie lub źle usłyszy). Zadaniem drugiego ucznia jest tak poukładać swoje karty, aby ich kolejność zgadzała się z kolejnością partnera. Za poprawne ułożenie gracz zdobywa 1 punkt.

Zestawy kart do gry możecie pobrać TUTAJ

I went to the shop and i bought... - gra pamięciowa zachęcająca do mówienia po angielsku i ćwiczenia wymowy


Bardzo prosta gra, do której nie potrzeba żadnych materiałów. Jeden z uczniów (lub nauczyciel) rozpoczyną grę, mówiąc "I went to the shop and i bought... apple. Kolejna osoba powtarza to, co powiedział rozpoczynający i dodaje do tego swoje słowo. Grę kontynuujemy w ten sposób do momentu, kiedy uczniowie nie będą już w stanie spamietać wszystkich wymienionych produktów.


Recipe game - gra do utrwalenia nazw produktów spożywczych po angielsku


Uczniowie dobierają się w pary lub w trójki. Każda grupka dostaje listę zakupów, którą muszą wypełnić dowolnymi artykułami spożywczymi, spełniającymi określone warunki (np. green vegetable). Następnie, grupy wymieniają się listami zakupów. Ich zadaniem jest stworzenie trzydaniowego posiłku, wykorzystując produkty z listy zakupów (dodatkowo mogą wykorzystać sól, pieprz i olej). Mają na to zadanie 15 minut. Później prezentują swoje menu pozostałym grupom, starjąc się aby ich pomysły brzmiały jak najbardziej apetycznie. Następnie, każdy decyduje, co z przedstawionych posiłków by zamówił (nie można wybierać swojego menu). Wygrywa grupa, która zbierze jak najwięcej zamówień. 

Listę zakupów można pobrać TUTAJ

środa, 8 marca 2017

Zostań Królem dżungi! - gra Jungle Speed do nauki angielskiego

Dzisiejsza propozycja jest wyjątkowo "emocjonująca", kto grał w Jungle Speed, ten wie ;) Oryginalna wersja gry zawiera pary kart z różnymi, podobnymi do siebie kształtami. W tej postaci do nauki języka obcego się nie nadaje, ale kiedy kształty zamienimy na obrazki i pasujące do nich wyrazy, już tak :) 
 

W grze liczy się spostrzegawczość, zręczność i szybkość. Każdy z graczy (teoretycznie może ich być nieograniczona liczba), dostaje karty, których musi się w trakcie gry pozbyć. Żeby to zrobić, trzeba w odpowiedniej chwili i wystarczająco szybko złapać "totem" (drewnianą figurkę).

Poniżej znajdziecie opis uproszczonych zasad gry oraz karty do pobrania i wydrukowania. Stworzone przeze mnie karty dotyczą akurat słownictwa związanego z naturą, bo na tym rozdziale podręcznika akurat jesteśmy (klasa 5). Oczywiście karty mogą dotyczyć dowolnego słownictwa oraz zagadnień gramatycznych. Z pewnością pokuszę się o przygotowanie większej ilości zestawów.

 Może macie jakieś sugestie, co do tematyki?


Gra Jungle Speed do nauki języka angielskiego


Potrzebne materiały: karty do gry ( do pobrania TUTAJ ). Karty drukujemy (najlepiej na sztywniejszym papierze), rozcinamy i ewentualnie laminujemy. Dodatkowo potrzebujemy totemu - możemy go zastąpić np. okrągłym piórnikiem postawionym pionowo, butelką nawet maskotką.

Teoretycznie liczba graczy jest nieograniczona, ale w praktyce, ciężko byłoby grać całą klasą. Myślę, że optymalna liczba uczniów to 3-6 osób. 

Przebieg gry: na środku stołu/ławki, umieszczamy totem. Graczom, rozdajemy wszystkie karty (jeśli wypadnie tak, że ktoś ma ich więcej, to niestety jego pech ;)) Karty ułożone są w stosik, nikt nie podgląda swoich kart. Ustalamy od kogo będzie zaczynała się kolejka. Pierwszy gracz odkrywa jedną kartę ze swojego stosiku, następnie kolejni gracze jeden po drugim. Odkryte karty układamy jedna na drugiej i nie zbieramy ich. 
Kiedy na stole pojawi się para kart (obrazek i pasujący do niego wyraz), gracze, do których należą karty muszą jak najszybciej złapać totem. Pozostali gracze nie biorą udziału w pojedynku! Ten, kto przegra pojedynek, musi zebrać do swojego stosiku swoje wyłożone karty oraz wyłożone karty przeciwnika. Jeżeli któryś z graczy popełni błąd i złapie totem w nieodpowiednim momencie, zbiera wszystkie odsłonięte karty, które są na stole. Aby wygrać, należy pozbyć się wszystkich swoich kart, zarówno tych ze stosika, jak i tych odsłoniętych. 
Jeśli gracz pozbędzie się kart ze stosika, ale zostaną mu karty odkryte, czeka aż inny gracz odsłoni kartę do pary z jego kartą i bierze udział w pojedynku, lub czeka na błąd któregoś  z graczy. Jeżeli taka sytuacja spotka wszystkich graczy, każdy zbiera swoje karty, układa w stosik i gramy dalej.


Ważne! Pojedynki bywają zajadłe, więc uprzedźcie uczniów, żeby byli ostrożni.

Udanej zabawy!

poniedziałek, 20 lutego 2017

Five senses - touch. Poznajemy zmysł dotyku

 Dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, bardzo ważna jest nauka z wykorzystaniem wszystkich zmysłów. Przyswajają one wtedy wiedzę szybciej i zapamiętują na dłużej. Dodatkowo nauka staje się dla nich dużo bardziej interesująca, kiedy mogą  brać udział w grach sensorycznych. Ogólnie o zmysłach i nauce słówek z nimi związanych pisałam TUTAJ. W TYM wpisie znajdziecie zajęcia o smaku, a dziś na blogu zmysł dotyku. 

Moim zdanie jest zdecydowanie zaniedbywany zmysł w edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Na zajęciach wykorzystujemy głównie słuch i wzrok, pomijając pozostałe zmysły, które jednak mogą nam bardzo pomóc urozmaicić zajęcia. 

Wprowadzenie słownictwa

 Aby wykorzystać zmysł dotyku na lekcjach angielskiego, zaczynam zawsze od wprowadzenia przymiotników, określających odczucia związane z dotykiem (np. puszysty, gładki, twardy). Do tego celu używam pudełek  (np. po chusteczkach higienicznych) lub papierowych torebek, w których umieszczam przedmioty o różnych powierzchniach (gładkich, futrzastych,ostrych itd.). Zadaniem uczniów jest, używając tylko dotyku, określić, jaką powierzchnię czują. Wtedy poznają angielskie przymiotniki, które nazywają ich odczucia. Flashcards z tymi określeniami, umieszczamy obok poszczególnych pudełek. 

Potrzebne materiały: pudełka lub papierowe torebki - 6 sztuk, 
 karty obrazkowe - możesz je pobrać TUTAJ,
dowolne przedmioty o różnych powierzchniach (ja wykorzystuję głównie kulki lub piłki z różnych materiałów -  piłka tenisowa lub pluszak (furry), piłeczka golfowa lub gumowa piłeczka z wypustkami (bumpy), metalowa lub szklana kuleczka (smooth), kamień lub kulka z folii aluminiowej (rough), gąbka lub piankowa piłeczka (soft), kauczuk (hard)),

Utrwalenie słownictwa


Aby utrwalić słownictwo związane ze zmysłem dotyku wykorzystuję zwykle kilka zabaw:

1. Find something ...


Potrzebne materiały: karty pracy (po jednej dla każdej grupy), przedmioty o różnych powierzchniach poukrywane w klasie lub będące jej wyposażeniem, słowniki.

 Przebieg zabawy: klasę dzielimy na 3-4 grupy, każda z grup dostaje kartę pracy. Zadaniem każdej z grup jest odnaleźć i zapisać w tabeli, nazwy jak największej liczby rzeczy o poszczególnych powierzchniach. Oczywiście czas na to zadanie jest ograniczony. Wygrywa grupa, która zgromadzi najwięcej nazw, prawidłowo przyporządkowanych. 
Gotową tabelę znajdziesz TU

2. I write what i feel


Potrzebne materiały: kartki z wyrazami wyklejonymi różnymi technikami, materiałami o różnych powierzchniach, czyste kartki do zapisania pełnych zdań, opaski na oczy (szaliki lub inne części garderoby do zawiązania oczu), markery.

Każda z kart zawiera fragment niedokończonego zdania "I feel something", wyrazy wykonane z innych materiałów (np. wyklejone z pianki, folii aluminiowej, gąbki, wacików kosmetycznych, drucików kreatywnych, waty, patyków, filcu, napisane farbami witrażowymi, żwirkiem, piaskiem, brokatem... możliwości są miliony). Ważne jest aby wyrazy dla jednej grupy miały podobną powierzchnię (np. szorstką).

Przebieg gry: klasę dzielimy na 3-4 grupy, wszystkich gromadzimy na jednym końcu klasy, na drugim umieszczamy na ławkach odwrócone karty z pierwszym słowem zdania. Każda z grup typuje pierwszego gracza, którego zadaniem jest podejść z zawiązanymi oczami do stolika (prowadzi go inny członek grupy, który później wraca na swoje miejsce). Kiedy gracze z każdej z grup znajdą się przy stoliku, na słowo START, odwracają kartki i dotykając liter, starają się odczytać wyrazy, dodatkowo zwracają uwagę na powierzchnię, jakiej dotykają. Kiedy już odczytają wyraz, odwracają kartkę, zdejmują opaskę i wracają do grupy. Tam na czystej kartce zapisują to, co "odczytali". Następnie, kolejny gracz podchodzi do stolika i odczytuje w ten sposób drugą kartę. W przypadku młodszych dzieci słowo "something" warto podzielić na połowę, tak aby uczniom łatwiej było zapamiętać. Kiedy grupy zapiszą fragment zdania, muszą je dokończyć - ostatnim wyrazem jest przymiotnik, którym określiliby powierzchnię materiału, z którego wykonany był napis. 
Przykład: jedna z grup dotykała wyrazów wyciętych z gąbki, jej zdaniem będzie zatem "I feel something soft".

Wygrywa grupa, która najszybciej wykona zadanie.


* Obie zabawy możemy przeprowadzić w formie rywalizacji pomiędzy grupami - przyznawać punkty za szybkość wykonania i nagrodzić zwycięzców. Pomysły na nagrody, które bardzo spodobają się Twoim uczniom, a Ciebie nie będą nic kosztować, znajdziesz TUTAJ

Gra na zakończenie lekcji


 Na koniec zabawa, dzięki której emocje trochę opadną, a uczniowie się wyciszą. 
Siadamy w kole, kilkoro uczniów dostaje piłki/kulki z różnych materiałów. Nauczyciel włącza muzykę - w tym czasie dzieci przekazują sobie kolejno piłki. Kiedy muzyka się zatrzyma, uczniowie, którzy mają w rękach piłki, powinni podać chociaż jeden przymiotnik, opisujący powierzchnię, jakiej dotykają.

Praca domowa

Kiedy przeprowadzam takie zajęcia, zadaję uczniom pracę domową, dzięki której mogą w domu powtórzyć poznane słownictwo. Każdy dostaje kartę pracy "My hand can feel", na której ma za zadanie nakleić różne rzeczy, które określiłby poszczególnymi przymiotnikami. Wierzcie mi, dzieciaki podchodzą do zadania bardzo pomysłowo!

piątek, 10 lutego 2017

5 second rule - rewelacyjna gra planszowa dla całej klasy!

Follow my blog with Bloglovin
 

Dzisiejszy post oraz gra, powstały dzięki jednej z moich uczennic, która opowiedziała o grze, którą ostatnio kupiła. Mam na myśli grę planszową 5 sekund. Próbowałam przez jakiś czas kupić angielską wersję gry w rozsądnej cenie, ale niestety poległam. Odwiedziłam wszelkie możliwe secondhandy i nic. Na eBuy koszt około 100zł - cena średnio zachęcająca. W końcu postanowiłam przygotować swoją własną wersję. 

W oryginale, zestaw gry zawiera planszę, pionki, karty z pytaniami oraz "czasomierz". Z planszą i kartami nie było większego problemu, pionki też zawsze jakieś się znajdą. Jedynie czasomierz ciężko zdobyć, ale zastąpiłam go po prostu stoperem. 

5 sekund - zasady gry


Zadaniem aktywnego gracza jest odpowiedzieć na pytanie z karty w czasie 5 sekund. Karty najlepiej umieścić w pudełku lub ułożyć w stosik. Kartę wybiera gracz po prawej stronie gracza aktywnego i on czyta pytanie. Nauczyciel mierzy czas przeznaczony na odpowiedź.
 Każde pytanie wymaga wymienienia 3 rzeczy, np. nazw 3 czerwonych owoców, 3 środków transportu itd. Oryginalna gra, zawiera dwustronne karty - żółto-czerwone. Na stronie żółtej znajdują się łatwiejsze pytania. Karty, które ja stworzyłam są dostosowane do uczniów klas 4-6, ale plik z kartami zawiera również puste karty, które możecie dowolnie dopasować do swoich uczniów. 
Jeżeli gracz odpowie prawidłowo, przesuwa swój pionek na planszy o jedno pole. Jeżeli nie uda mu się odpowiedzieć, pytanie przechodzi na kolejnego gracza (nie może on powtórzyć odpowiedzi poprzednika).
Wygrywa gracz, który jako pierwszy dotrze do mety.

Zalety gry 5 sekund

Wierzcie mi, w trakcie gry można się nieźle uśmiać. Zadania z kart wydają się banalnie proste, jednak kiedy masz tylko 5 sekund na odpowiedź, już nie jest tak łatwo ;) Uczniowie dzięki tej grze, przełamują bariery w mówieniu w obcym języku i uczą się szybkiego myślenia. Przywołują też w pamięci najróżniejsze, poznane czasem lata temu, angielskie słówka. Gra jest też bardzo uniwersalna, może posłużyć do powtórzenia dowolnego słownictwa. Świetnie się sprawdzi przy alfabecie (nazwanie 3 rzeczy na poszczególne litery), czy kolorach i kształtach. 
W przypadku młodszych dzieci, które nie mają dużego zasobu słownictwa, można pozwolić im wymieniać nazwy po polsku np. umieszczamy na karcie zadanie "Name 3 things in the shape of a triangle". Uczeń musi zrozumieć pytanie, ale odpowiedzieć może już po polsku.


Dajcie znać, czy gra spodobała się Waszym uczniom. Miłej zabawy!

gra za darmo do pobrania TUTAJ - link w opisie filmu


poniedziałek, 6 lutego 2017

Five senses - lekcja angielskiego o zmysłach

Follow my blog with Bloglovin

Dzisiejszy post, jest pierwszym z serii postów o zmysłach człowieka. W części podręczników do języka angielskiego, wykorzystywanych w klasach 1- 3, spotkałam się z lekcjami na temat zmysłów. Często były to jedynie dodatkowe lekcje, przy tematach o częściach ciała itp. Ja jednak zawsze rozwijałam ten temat, bo mnóstwo pomysłów nasuwa się, kiedy chcemy nauczyć dzieciaki czegoś o zmysłach.
 W dzisiejszym poście znajdziecie pomysły na zabawy i zajęcia, które dotyczą wszystkich zmysłów. W następnych postach odniosę się już do konkretnych zdolności człowieka. 

Oczywiście musimy zacząć od przedstawienia uczniom wszystkich zmysłów. Pomogą Wam w tym przygotowane flashcards, które pobierzecie TUTAJ
Polecam także wykorzystanie rewelacyjnego filmiku na temat zmysłów, stworzonego specjalnie dla dzieci. W tym video, dr Binocs wyjaśnia działanie zmysłów - znajdziecie je na YouTube.

Aby utrwalić nazwy poszczególnych zmysłów, proponuję wykorzystać popularną zabawę "What's missing?".

Gra "What's missing?"


Potrzebne materiały: karty obrazkowe, magnesy.

Przebieg gry: na tablicy umieszczamy wszystkie karty obrazkowe tak, aby uczniowie widzieli, co jest na obrazkach. Następnie prosimy klasę o zamknięcie oczu i obracamy jedną z kart obrazkiem do tablicy. Zadaniem uczniów jest odgadnąć, czego brakuje. Jeśli im się uda, znów prosimy o zamknięcie oczu i odwracamy kolejną kartę. Teraz uczniowie muszą odgadnąć dwie brakujące karty. Grę kontynuujemy aż odwrócimy wszystkie karty. 


Aby uczniowie poćwiczyli, jakimi zmysłami rozpoznajemy poszczególne rzeczy proponuję wykorzystanie dwóch zabaw:

1. Five senses sorting game


Potrzebne materiały: karta pracy oraz małe karty obrazkowe dla każdego ucznia, jedna plansza z kołem na parę uczniów oraz ołówek i spinacz. Materiały gotowe do pobrania znajdziecie na Pintereście pod TYM linkiem.

Przebieg gry: uczniowie graja w parach. po kolei losują (kręcąc spinaczem na planszy), jeden ze zmysłów. Ze swoich kart obrazkowych, wybierają rzecz, którą mogą rozpoznać tym zmysłem i wklejają ją na kartę pracy. Wygrywa uczeń, który jako pierwszy uzupełni całą kartę. 

2. Krzesełka 


Potrzebne materiały: krzesła, kartki z obrazkami lub słowami dla wszystkich uczniów. Darmowe i gotowe do wydrukowania karty do gry o zmysłach znajdziesz TUTAJ
 
Przebieg gry: dokładny przebieg zabawy opisałam w TYM poście.  
Jednak w przypadku gry ze zmysłami, zasady są nieco zmodyfikowane. Nie mówimy nazwy rzeczy, która znajduje się na karcie do gry, a nazwę zmysłu, którym tę rzecz można rozpoznać. Na przykład: osoba stojąca mówi "taste", wówczas wszyscy uczniowie, które na swoich kartach mają coś do jedzenia lub picia, wstają. 
Istotne jest to, że niektóre rzeczy znajdujące się na kartach, możemy rozpoznać różnymi zmysłami. Hamburgera możemy zarówno posmakować, jak i poczuć jego zapach. Możemy go też zobaczyć. Warto przed rozpoczęciem gry, umówić się z grupą, jak traktujemy takie sytuacje. Czy przyporządkujemy każdej rzeczy na karcie tylko jeden ze zmysłów, którym ją poznajemy (ten najbardziej kojarzący się), czy może wstajemy w przypadku wszystkich zmysłów, którymi możemy rozpoznać daną rzecz.

Już niebawem kolejne części serii, zapraszam do śledzenia bloga i komentowania postów!
Poznajemy zmysł smaku - zabawy do utrwalenia nazw smaków i produktów spożywczych


środa, 1 lutego 2017

Let's Boggle! - gra do ćwiczenia spostrzegawczości i nauki nowych słów

Dziś chciałam się z Wami podzielić grą, którą dość często wykorzystuję na zajęciach. Przyznam szczerze, że szczególnie teraz. Mamy obecnie epidemię ospy i grypy i wiele dzieci jest nieobecnych. W szkole panuje zasada, że jeśli więcej uczniów, niż połowa klasy jest nieobecnych, nie mogę przeprowadzić normalnych zajęć. Lekcje mają charakter "opiekuńczy", czyli po prostu uczniowie, którzy przyszli do szkoły, mają zapewnioną opiekę w czasie lekcji. Nie byłabym sobą, gdybym jednak nie wykorzystała tego czasu w jakiś bardziej produktywny sposób. Rzeczywiście, nie realizuję z uczniami nowych tematów, ale zawsze pracujemy z językiem angielskim. W ostatnim czasie moi uczniowie w podstawówce (klasy 4-6), pokochali Boggle, zapewne wielu z Was zna tę grę. Zwykle wykorzystuję ją jako grę na zakończenie zajęć (więcej o tego typu grach przeczytasz TUTAJ ), ale kiedy mam "luźną" lekcję, organizujemy większą rozgrywkę.

Potrzebne materiały: plansza z literami, zazwyczaj 4x4, lub 5x5. Taka, jak na obrazku obok. Ja wykorzystuję również słowniki, dając możliwość uczniom sprawdzenia, czy dane słowo występuję w języku angielskim i co oznacza.

Zasady gry


 Zadaniem graczy jest odnaleźć, jak najwięcej angielskich słów i je zanotować. W grze obowiązuje kilka zasad:
1. Litery słowa muszą się ze sobą stykać - krawędzią lub rogiem.
2. Każda litera może być użyta tylko jeden raz.
3. Wyrazy nie muszą być ułożone  w linii prostej, mogą znajdować się po skosie, dookoła itd. Ważne aby kolejne litery się stykały.
4. Punktujemy wyrazy, zawierające minimum 3 litery. 
5. Słowa muszą występować w języku angielskim, nie mogą to być skróty ani nazwy własne. 
6. Uczniowie muszą znać (lub sprawdzić używając słowników) znaczenie słów.
7. Wyrazy punktowane są w zależności od ich długości:
    3-4 litery - 1 pkt
    5 liter - 2 pkt
    6 liter - 3 pkt
    7 liter - 5 pkt
    8 liter - 9 pkt
    

Wersje gry Boggle 


Gra może występować w kilku wersjach:

Dla całej klasy - rysujemy planszę na tablicy, uczniowie po kolei (lub ochotnicy) starają się odnaleźć słowa i je notują. Warto wykorzystać tę wersję do zapoznania uczniów z zasadami gry, lub jako grę na zakończenie lekcji. Jeżeli posiadacie tablicę interaktywną, możecie wykorzystać internetowe strony z Boggle (np. lub ).

Dla grup - dzielimy klasę na grupy. Każda z nich dostaje taką samą planszę do gry. Uczniowie odnajdują jak najwięcej słów, mając ograniczony czas. Następnie prezentują swoje wyniki klasie. Wygrywa drużyna, mająca najwięcej punktów. Możemy urozmaicić grę, o zilustrowanie odnalezionych słów lub przedstawienie ich reszcie klasy w postaci kalamburów. Można też zorganizować kilka rund (np. jedna z planszą 4x4, druga z planszą 5x5).

Indywidualna - każdy z uczniów otrzymuje planszę do gry, rozwiązuje ją sam w ograniczonym czasie i oczywiście notuje słowa. Następnie zliczamy punkty i wyłaniamy zwycięzcę.


Plansze do Boggle


Plansze do gry możecie oczywiście stworzyć samodzielnie, po prostu rysując tabelkę i wypełniając ją literami. Na szczęście jednak mamy Internet, który jest pełen gotowych do wydrukowania plansz :) Sama korzystam ze strony printactivities, na której znajdziecie mnóstwo plansz, zarówno 4x4, jak i 5x5.


Follow my blog with Bloglovin

piątek, 27 stycznia 2017

I have ..., who has ... ? - Gra językowa dla całej klasy. Ćwiczymy angielski alfabet!

Długo zastanawiałam się, jak w atrakcyjny sposób mogę poćwiczyć angielski alfabet z moimi drugoklasistami. Przerobiliśmy piosenki, wierszyki, literowanie i tym podobne. Chciałam jednak wykorzystać do tego jakąś grę, aby dzieci mogły poćwiczyć wymowę. W końcu wpadłam gdzieś na grę "I have ..., who has ... ". I mój problem rozwiązany :)

"I have ..., who has ..." jest grą w typie "łańcuszka". Uczniowie, jeden po drugim odczytują swoje karty. Gra ma bardzo proste zasady i angażuje całą klasę w jednym czasie. Nie mamy zatem problemu uczniów czekających na swoją kolej. Każdy musi być ciągle czujny ;) 


Gra językowa  "I have ..., who has ..."

Potrzebne materiały: karty do gry - gotowe do wydruku darmowe karty zawierające litery alfabetu pobierzesz  TUTAJ

Przebieg gry: rozdajemy uczniom karty (każdy uczeń powinien dostać minimum jedną kartę, ale może mieć ich więcej). Wyznaczamy ucznia, który rozpocznie. Odczytuje on swoją kartę np. "I have A (ej), who has F (ef)?". Następnie uczeń, który ma na swojej karcie F musi jak najszybciej odczytać swoją kartę i tak dalej. Kiedy już klasa opanuje zasady gry, można wykorzystać stoper i notować wyniki i rekordy klasy, jest to bardzo mobilizujące.


Moi uczniowie bardzo polubili grę i już myślę nad przygotowaniem innych kart do gry. Może macie jakieś propozycje? Jaka tematyka byłaby najlepsza?

środa, 18 stycznia 2017

Kiedy animatorka uczy angielskiego... - łamiemy szyfry

Dzisiejszy wpis powstał, dzięki szkoleniu animacyjnemu, w którym kiedyś brałam udział. Szkolenie dostarczyło mi mnóstwo inspiracji i pomysłów, które wystarczyło lekko zmodyfikować i wykorzystać do nauczania języka. Pomysł na tę zabawę jest zaczerpnięty z... harcerstwa. 
  Moi uczniowie uwielbiają rozwiązywać wszelkiego rodzaju zagadki, więc ta zabawa bardzo przypadła im do gustu. Proponuję zabawę wprowadzić raczej wśród starszych dzieci (4-6 klasa). W przypadku młodszych uczniów, sprawdza się szyfrowanie pojedynczych słów, lub jednego zdania. Dłuższe wiadomości, zabiorą wiele czasu przy odszyfrowywaniu.


Read the code

Zabawa opiera się na wykorzystaniu szyfru zwanego "czekoladką". Nauczyciel szyfruje dla uczniów wiadomość, a ich zadaniem, na podstawie klucza, jest ją odszyfrować. 
Zwykle, kiedy wykorzystuję tę zabawę, wprowadzam pewne urozmaicenia. Np. dzielę klasę na grupy i każda z nich ma fragment wiadomości, którą następnie mają poskładać w całość. Na podstawie odszyfrowanej wiadomości, uczniowie mają rozwiązać jakieś zadanie lub użyć jej do wykonania ćwiczenia itd. 

Zabawa świetnie nadaje się do ćwiczenia form pisemnych. Wykorzystują ją często do ćwiczenia rozpoznawania różnic pomiędzy listem formalnym i nieformalnym. Wówczas dzielę klasę na kilka grup, rozdaję im klucze do szyfru, a każda z nich odszyfrowuje część listu. Grupy mają ocenić na podstawie użytego słownictwa i konkretnych zwrotów, czy mają fragment listu formalnego czy nieformalnego. Następnie zadaniem klasy jest tak poustawiać swoje fragmenty, aby powstały z nich dwa listy. 


Kluczem do szyfru jest położenie poszczególnych liter w tabeli, które zaznaczamy kropkami. Jak widać, litera A znajduje się po lewej stronie pola, które ma dwa boki (dolny i prawy). Dlatego aby ją zaszyfrować używamy znaku widocznego po lewej stronie przy literze A. Wierzcie mi, że zasada szyfrowania jest niesamowicie prosta i bardzo łatwo dojdziecie do wprawy w szyfrowaniu. Warto pomiędzy pojedynczymi słowami, zamiast przerw, wstawiać pionowe kreski, aby uczniom łatwiej było odczytać tekst

Zdjęcie szyfru zaczerpnięte ze strony:
http://www.zhposolin.pl


Poniżej, znajdziecie przykład zaszyfrowanego słowa (przykład ze strony http://krasnoludkowyrodszyfr.blogspot.com):


Już niebawem na blogu pojawi się walentynkowe zadanie z gotową zaszyfrowaną wiadomością dla uczniów. Zapraszam do śledzenia bloga!


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Walentynkowe zagadki po angielsku - gra Heart Fishing

Dziś kolejna walentynkowa inspiracja. Zabawa sprawdzi się świetnie, jako walentynkowy akcent na lekcji angielskiego. Grę wykorzystuję z uczniami, którzy już potrafią czytać i pisać. Zabawa opiera się na zagadkach, związanych z Walentynkami. Gra sama w sobie jest bardzo prosta, jednak do jej przygotowania potrzebujemy kilku gadżetów. 

Najważniejszy z nich to wędka, na końcu której umieszczony jest magnes. Może ktoś z Was dysponuje grą "Łowienie rybek", wtedy sprawa jest prosta. Można wykorzystać wędkę z gry. Wygląda ona tak (zdjęcie zapożyczone ze strony ToysPlanet) :

 Jeżeli nie macie takiej wędki, oczywiście nie ma problemu. Można ją wykonać samodzielnie. Wystarczy patyczek/pałeczka do chińskich potraw/ołówek lub cokolwiek o podobnym kształcie, kawałek sznurka i magnes. 

Moja wędka powstała z chińskiej pałeczki, w której zrobiłam mały rowek, żeby sznurek się nie przesuwał, oraz zwykłego magnesu do tablic magnetycznych. Jeden koniec sznurka obwiązałam na pałeczce, do drugiego dokleiłam klejem na gorąco magnes, wyjęty z plastikowej obudowy. Wędka gotowa. 

Kolejna rzecz potrzebna do gry walentynkowej to zagadki. Moje propozycje walentynkowych zagadek znajdziesz TUTAJ. Wystarczy je wydrukować i powycinać.

Magnes oczywiście musi się do czegoś przyczepiać. Dlatego właśnie potrzebujemy spinaczy biurowych. Każdą zagadkę składamy na pół tak, żeby nie było widać jej treści i spinamy spinaczem. Zagadki wkładamy do pudełka lub koszyczka, z którego uczniowie będą je wyławiać. Poniżej dokładny opis zasad gry.

Heart Fishing

Potrzebne materiały: zagadki, 2 wędki z magnesami, spinacze biurowe, pojemnik do łowienia.

Przebieg gry: Dzielimy klasę na dwie drużyny. Każdej z nich wręczamy jedną wędkę. Pierwszy gracz wyławia jedna zagadkę i stara się ją rozwiązać. I tu mamy dwie opcje:
- jeżeli nie uda mu się zrobić tego samodzielnie, mogą mu pomóc pozostali członkowie drużyny. Jeśli rozwiążą łamigłówkę wspólnie, drużyna dostaje jeden punkt. Jeśli nie, zespół zostaje bez punktu.
 - jeżeli mu się uda, jego drużyna zdobywa punkt za rozwiązanie zagadki i dodatkowo ma szansę na zdobycie kolejnego. Łowiący gracz, prezentuje rozwiązanie zagadki gestami (jak w kalamburach), jeśli jego drużyna zgadnie, dostaje punkt bonusowy. 

Gramy do wyczerpania zagadek. Oczywiście wygrywa drużyna z większą liczbą punktów. 

Powodzenia!



sobota, 14 stycznia 2017

Walentynki - oryginalna gra i materiały walentynkowe dla anglistów

Do Walentynek został nam wprawdzie jeszcze cały miesiąc, ale ja już dziś chciałabym rozpocząć serię postów z propozycjami na walentynkowe zabawy do nauki angielskiego. W najbliższych kilku postach pojawią się pomysły na zabawy walentynkowe, darmowe materiały i misja tematyczna związana z Walentynkami. 

Szczerze mówiąc, osobiście jakoś nie bardzo przepadam za tym świętem, ale z reguły kojarzone ono jest z tradycją anglosaską, więc na zajęciach często jednak pojawiała się lekcja kulturowa związana z Walentynkami. Nie każdy wie, że Walentynki mają swoje odległe początki jeszcze w starożytnym Rzymie. W średniowieczu święto rozpowszechniło się najbardziej we Francji i Anglii. Jednak to Amerykanka - Esther Howland, zapoczątkowała wysyłanie gotowych kartek walentynkowych i założyła pierwszą firmę, produkującą takie kartki. 

Moją pierwszą propozycją walentynkową będzie zabawa w "Heart Hunt".

Heart hunt

To zabawa walentynkowa, którą możemy dostosować do różnych grup wiekowych. Ja wykorzystuje ją w klasach 1-6. Przy czym w klasie 1 używam tylko kilku najprostszych słów (love, joy, kisses, happiness) i określeń typu „a lot of”, „a bit of”. Natomiast w klasie 6, pojawia się już sporo słów i określeń związanych z ilością. Przebieg gry opiszę na przykładzie zabawy dostosowanej do moich czwartoklasistów.



Potrzebne materiały: 
- serduszka z wypisanymi słowami, które ukryjesz w klasie, (szablony serduszek) - ja na swoich zawarłam słowa: friendship, trust, kisses, love, joy, beauty, happiness, charm oraz określenia ilości (najlepiej wydrukowane na innym kolorze papieru) takie jak: tube of, dash of, slice of itp.
- szablony przepisu na eliksir miłosny - gotowy znajdziesz TUTAJ
- flashcards ze słowami, których uczniowie jeszcze nie znają (flashcards z określeniami ilości)



Przebieg gry: w sali ukrywamy serduszka w dwóch kolorach (jedne reprezentują ilości, drugie uczucia lub czynności związane z miłością – bez obaw, tylko tą platoniczną ;) Serduszek powinno być sporo, tak żeby każde z dzieci miało szansę znaleźć 10 serduszek – 5 z ilością i 5 z uczuciami itd. Zadaniem uczniów, jest odnaleźć podaną ilość serduszek oraz dopasować je w pary wg uznania (np. a slice of – beauty). Następnie, na podstawie swoich par, mają za zadanie napisać przepis na eliksir miłosny. Warto pozwolić uczniom korzystać ze słowników podczas pisania, lub chociaż zapisać na tablicy określenia, których mogą użyć w przepisie (mix, add, bake, fry itp.).

Ważne!
Zachowajcie swoje przepisy. Będą nam potrzebne do walentynkowej misji tematycznej!





poniedziałek, 9 stycznia 2017

Gra ruchowa do nauki angielskiego - "Niebezpieczne słowo"

 Dzisiaj zaproponuję Wam grę, którą moi uczniowie uwielbiają. Często stosuję ją jako grę na koniec lekcji.  Zabawa jest odpowiednia dla dzieci od 5 r.ż. Rewelacyjnie sprawdza się przy utrwalaniu poznanego słownictwa i ćwiczeniu wymowy. Do gry można używać słów ze wszystkich możliwych dziedzin. Pomaga przekroczyć bariery w używaniu języka - zachęca uczniów to głośnego wymawiania angielskich słów.
Do gry potrzebujemy wolnej przestrzeni i muzyki. Im więcej przestrzeni uczniowie będą mogli wykorzystać, tym lepiej. Muzyka, którą wykorzystujemy, powinna być dostosowana do grupy (jeżeli grupa jest bardzo dynamiczna, lepiej kiedy muzyka jest nieco spokojniejsza).



Potrzebne materiały: odpowiednia muzyka, kartki papieru/piankowe puzzle/szarfy lub inne materiały, które służyć będą jako „schronienie” dla dzieci. Dość dużo miejsca na sali.



Przebieg gry: na sali, w odstępach układamy „schronienia”, powinno ich być o dwa mniej, niż dzieci. Ustalamy, jakiego zakresu słów będziemy używać (np. poznane ostatnio nazwy zwierząt) oraz „niebezpieczne słowo” - zwierzę po usłyszeniu nazwy którego, należy wskoczyć do najbliższego schronienia. Wybieramy jedno dziecko, które rozpocznie grę (może to być nagroda za zwyciężenie w innej grze itp.). Włączamy muzykę – w tym czasie pozostałe dzieci swobodnie poruszają się po sali. Następnie zatrzymujemy muzykę, wybrane dziecko wymienia nazwę zwierzęcia, jeśli to „niebezpieczne słowo” zadaniem dzieci jest wskoczenie do schronienia. Dziecko, które nie zdąży tego zrobić, zastępuje ucznia mówiącego nazwy. Jeżeli któryś z uczniów wskoczy do schronienia niepotrzebnie, przy innym, niż „niebezpieczne słowo”, również zastępuje mówiącego ucznia.



Przydatne uwagi: zdarza się, że są w grupie uczniowie, którzy celowo nie znajdują schronienia, lub wskakują do niego niepotrzebnie, żeby mówić słowa na głos. Wtedy można wprowadzić element rywalizacji i wspomnieć, że osoba, która ani razu (lub najmniej razy) zostanie bez schronienia będzie zwycięzcą gry (w nagrodę może np. rozpocząć grę następnym razem). W przypadku starszych dzieci i grup, które lubią rywalizację i nie mają z tym problemu, można wprowadzić element „odpadania” z gry lub omijania kolejki. 

Miłej zabawy!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Wracamy do pracy - gra na rozruszanie uczniów po świątecznej przerwie

Nasze, tak wyczekiwane wolne, już się skończyło. Wracamy do pracy i szkoły. Pierwsze dni po wolnym bywają ciężkie... wiem to bardzo dobrze. Pewnie większość z Was już odlicza godziny do długiego weekendu, a potem do ferii zimowych. Ale zanim znów zaczniemy odpoczywać, zmotywujmy nieco swoich uczniów do intensywnej pracy przed końcem semestru :) 

Dziś chciałam Wam zaproponować idealną grę na taką rozgrzewkę.


Gra odpowiednia jest dla dzieci w każdym wieku. Oczywiście należy dostosować stopień trudności do poziomu zaawansowania uczniów. Gra daje nam duże możliwości modyfikacji, może służyć do utrwalenia dowolnego słownictwa. Rewelacyjna do powtórki czasowników reprezentujących różne aktywności.  W przypadku starszych uczniów możemy użyć zagadek, działań matematycznych, zgadywanek, które wymagają lepszej znajomości języka.
Wzbudza duże zainteresowanie uczniów, ponieważ nigdy nie wiedzą, co ich czeka. Aby podtrzymać to zainteresowanie, ważne jest, aby nie powtarzać zadań, zagadek czy pytań. Zadania i pytania powinny też być nie do końca poważne. Jeśli uczniowie na Twoich zajęciach będą mięli okazję się pośmiać, na pewno chętnie na nie wrócą następnym razem. W końcu, jako nauczycielom języka obcego, zależy nam, żeby uczniowie cieszyli się z nauki i jego używania.





Pionki
 

Potrzebne materiały: kartki papieru z numerami, lub inne przedmioty służące do wykonania pól gry planszowej. Osobiście używałam dużych piankowych puzzli. Były bardzo praktyczne i wytrzymałe. Poza tym, potrzebujesz zadań, zagadek, kart obrazkowych itp. oraz kostki do gry. Przykładowe karty z zadaniami, gotowe do wydruku, znajdziesz TUTAJ


* Gra przebiega sprawniej, kiedy każdy uczeń ma swoją kostkę do gry. W niektórych podręcznikach (np. Bugs World, wydawnictwa Macmillan), znajdują się gotowe do złożenia kartonowe kostki do gry.W internecie znajdziesz też mnóstwo szablonów gotowych do wydrukowania np. TU



Przebieg gry: z kartek, puzzli lub innych materiałów układamy tor gry planszowej. Pionkami będą uczniowie. Pod parzystymi numerami pól ukrywamy obrazki, pod nieparzystymi zagadki lub zadania do wykonania. Ustalamy kolejność rzucania kostką. Następnie po kolei uczniowie przesuwają się po polach gry, w zależności od wyrzuconej liczby oczek. Jeżeli zależy nam na powtórzeniu cyfr, dzieci powinny na głos mówić, ile oczek wyrzuciły i liczyć pola, po których się poruszają. Następnie nazywają obrazek, lub wykonują zadanie, znalezione pod swoim polem. Jeżeli zrobią to prawidłowo, zostają na danym polu, jeśli nie, wracają na pole, na którym wcześniej stały. Wygrywa osoba, która jako pierwsza dotrze do mety.
 Pomysły na nagrody dla zwycięzców znajdziesz w jednym z moich grudniowych postów pod tym LINKIEM

Udanej zabawy!

piątek, 30 grudnia 2016

Vocabulary Twister - gra do powtórki zimowego słownictwa

    Zimy może u nas specjalnie nie widać, ale wiem, że wielu nauczycieli w okolicach stycznia, włącza do swoich zajęć "elementy zimowe". Mam na myśli słownictwo związane z tą porą roku. Pojawiają się piosenki o bałwankach i płatkach śniegu (tu możemy liczyć na wspaniały serwis http://supersimplelearning.com/ - w ich piosence "Little Snowflake" po prostu się zakochałam!).
   Z doświadczenia wiem, że nie każdy podręcznik do angielskiego w klasach początkowych, zawiera jakieś materiały związane z zimą. Poza tym, większość nauczycieli angielskiego w przedszkolach, nie używa podręczników. Dlatego, przygotowanie zimowych materiałów, spada zwykle na anglistę. Żeby Wam trochę ułatwić to zadanie, mam dla Was propozycję "zimowej" gry. Grę oczywiście można wykorzystać do powtórzenia jakiegokolwiek słownictwa, jednak dziś na blogu wersja zimowa.

Vocabulary Twister - winter edition

Grę Twister zapewne wszyscy znają i uwielbiają niezależnie od wieku. Tylko jak ją wykorzystać do nauki angielskiego? Bardzo prosto. I nie, nie musisz dysponować oryginalną grą :) 

 Potrzebne materiały:  gra Twister (jeżeli nie posiadasz oryginalnej gry Twister, możesz samodzielnie przygotować matę do gry i planszę do losowania kolorów), karty z zimowym słownictwem. Gotowe do wydruku przykładowe karty ze słowami oraz puste karty do wypełnienia znajdziesz TUTAJ ).

Plansza: gotową do wydruku znajdziesz TUTAJ. Najlepiej wydrukuj ją na papierze technicznym, żeby była trwalsza. Strzałkę doczepiamy na środku pinezką i kawałkiem gumki do ścierania, aby się swobodnie kręciła. 
Mata: tutaj pomysłów jest wiele. Do wykonania maty możesz użyć zasłony prysznicowej, obrusu foliowego (przykład TU , cena 3,50zł), lub ceraty stołowej, którą kupisz na metry w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego (w mojej miejscowości to koszt 10-15zł). Kolorowe koła na macie namalujesz permanentnymi markerami, lub wytniesz z kolorowego papieru (najlepiej w wersji samoprzylepnej). Gotowa mata powinna wyglądać mniej więcej tak:

Przebieg gry: na każdym polu maty kładziemy kartę ze słowem (lub obrazkiem), grzbietem do góry. Ustalamy kolejność graczy. Następnie nauczyciel losuje położenie pierwszej "kończyny" gracza za pomocą planszy. Uczeń wybiera konkretne pole z wylosowanym kolorem i odsłania, leżącą na nim kartę. Jego zadaniem jest podać słowo w języku angielskim. Jeżeli zrobi to prawidłowo, może zająć pole i zatrzymać kartę. Kontynuujemy grę, dopóki któryś z graczy się nie przewróci. Wygrywa osoba, która zbierze najwięcej kart. 
Pamiętajcie, że na jednym polu można postawić tylko jedną nogę lub rękę. Jeżeli wszystkie koła w wylosowanym kolorze są zajęte, losujemy jeszcze raz.  


Życzę Wam wspaniałej  zabawy!