Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka przez zabawę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka przez zabawę. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2020

Emocjonująca zabawa ruchowa bez przygotowań, dla najmłodszych i nie tylko

Zabawa, o której mowa ostatnio zdominowała moje zajęcia. Wszystkie grupy od 5-latków do 4 klasy ją uwielbiają. Ze starszymi uczniami jeszcze jej nie wypróbowałam. Jest prosta, a zarazem budzi mnóstwo emocji. Dodatkowym plusem jest to, że może być wykorzystana do powtórki czy nauki słownictwa z każdego działu. Jedyne, czego do niej potrzebujesz to karty obrazkowe i trochę miejsca.

Przebieg zabawy:


Uczniowie siadają w kole. W środku koła układamy karty obrazkowe (obrazkami do dołu). Im więcej kart, tym lepiej. Wśród kart znajduje się jedna "niebezpieczna" karta (u mnie czasem to lew, czasem rekin). Uczniowie kolejno wyciągają karty ze stosu i mówią nazwy po angielsku. Kiedy ktoś wyciągnie "niebezpieczną" kartę, musi załapać jednego z graczy. 

Wówczas mamy 2 opcje:
- dla młodszych - karty złapanej osoby odpadają z gry, pozostałe wracają do stosu i kontynuujemy zabawę z mniejszą ich liczbą, czyli większym prawdopodobieństwem trafienia na "niebezpieczną" kartę. Emocje sięgają zenitu, kiedy zostaje tylko kilka kart.

- dla starszych - lew/rekin zabiera karty upolowanego ucznia, pozostałe karty wracają do gry. Wygrywa uczeń, który na koniec zabawy zebrał najwięcej kart.

Udanej zabawy!

poniedziałek, 6 lutego 2017

Five senses - lekcja angielskiego o zmysłach

Follow my blog with Bloglovin

Dzisiejszy post, jest pierwszym z serii postów o zmysłach człowieka. W części podręczników do języka angielskiego, wykorzystywanych w klasach 1- 3, spotkałam się z lekcjami na temat zmysłów. Często były to jedynie dodatkowe lekcje, przy tematach o częściach ciała itp. Ja jednak zawsze rozwijałam ten temat, bo mnóstwo pomysłów nasuwa się, kiedy chcemy nauczyć dzieciaki czegoś o zmysłach.
 W dzisiejszym poście znajdziecie pomysły na zabawy i zajęcia, które dotyczą wszystkich zmysłów. W następnych postach odniosę się już do konkretnych zdolności człowieka. 

Oczywiście musimy zacząć od przedstawienia uczniom wszystkich zmysłów. Pomogą Wam w tym przygotowane flashcards, które pobierzecie TUTAJ
Polecam także wykorzystanie rewelacyjnego filmiku na temat zmysłów, stworzonego specjalnie dla dzieci. W tym video, dr Binocs wyjaśnia działanie zmysłów - znajdziecie je na YouTube.

Aby utrwalić nazwy poszczególnych zmysłów, proponuję wykorzystać popularną zabawę "What's missing?".

Gra "What's missing?"


Potrzebne materiały: karty obrazkowe, magnesy.

Przebieg gry: na tablicy umieszczamy wszystkie karty obrazkowe tak, aby uczniowie widzieli, co jest na obrazkach. Następnie prosimy klasę o zamknięcie oczu i obracamy jedną z kart obrazkiem do tablicy. Zadaniem uczniów jest odgadnąć, czego brakuje. Jeśli im się uda, znów prosimy o zamknięcie oczu i odwracamy kolejną kartę. Teraz uczniowie muszą odgadnąć dwie brakujące karty. Grę kontynuujemy aż odwrócimy wszystkie karty. 


Aby uczniowie poćwiczyli, jakimi zmysłami rozpoznajemy poszczególne rzeczy proponuję wykorzystanie dwóch zabaw:

1. Five senses sorting game


Potrzebne materiały: karta pracy oraz małe karty obrazkowe dla każdego ucznia, jedna plansza z kołem na parę uczniów oraz ołówek i spinacz. Materiały gotowe do pobrania znajdziecie na Pintereście pod TYM linkiem.

Przebieg gry: uczniowie graja w parach. po kolei losują (kręcąc spinaczem na planszy), jeden ze zmysłów. Ze swoich kart obrazkowych, wybierają rzecz, którą mogą rozpoznać tym zmysłem i wklejają ją na kartę pracy. Wygrywa uczeń, który jako pierwszy uzupełni całą kartę. 

2. Krzesełka 


Potrzebne materiały: krzesła, kartki z obrazkami lub słowami dla wszystkich uczniów. Darmowe i gotowe do wydrukowania karty do gry o zmysłach znajdziesz TUTAJ
 
Przebieg gry: dokładny przebieg zabawy opisałam w TYM poście.  
Jednak w przypadku gry ze zmysłami, zasady są nieco zmodyfikowane. Nie mówimy nazwy rzeczy, która znajduje się na karcie do gry, a nazwę zmysłu, którym tę rzecz można rozpoznać. Na przykład: osoba stojąca mówi "taste", wówczas wszyscy uczniowie, które na swoich kartach mają coś do jedzenia lub picia, wstają. 
Istotne jest to, że niektóre rzeczy znajdujące się na kartach, możemy rozpoznać różnymi zmysłami. Hamburgera możemy zarówno posmakować, jak i poczuć jego zapach. Możemy go też zobaczyć. Warto przed rozpoczęciem gry, umówić się z grupą, jak traktujemy takie sytuacje. Czy przyporządkujemy każdej rzeczy na karcie tylko jeden ze zmysłów, którym ją poznajemy (ten najbardziej kojarzący się), czy może wstajemy w przypadku wszystkich zmysłów, którymi możemy rozpoznać daną rzecz.

Już niebawem kolejne części serii, zapraszam do śledzenia bloga i komentowania postów!
Poznajemy zmysł smaku - zabawy do utrwalenia nazw smaków i produktów spożywczych


piątek, 27 stycznia 2017

I have ..., who has ... ? - Gra językowa dla całej klasy. Ćwiczymy angielski alfabet!

Długo zastanawiałam się, jak w atrakcyjny sposób mogę poćwiczyć angielski alfabet z moimi drugoklasistami. Przerobiliśmy piosenki, wierszyki, literowanie i tym podobne. Chciałam jednak wykorzystać do tego jakąś grę, aby dzieci mogły poćwiczyć wymowę. W końcu wpadłam gdzieś na grę "I have ..., who has ... ". I mój problem rozwiązany :)

"I have ..., who has ..." jest grą w typie "łańcuszka". Uczniowie, jeden po drugim odczytują swoje karty. Gra ma bardzo proste zasady i angażuje całą klasę w jednym czasie. Nie mamy zatem problemu uczniów czekających na swoją kolej. Każdy musi być ciągle czujny ;) 


Gra językowa  "I have ..., who has ..."

Potrzebne materiały: karty do gry - gotowe do wydruku darmowe karty zawierające litery alfabetu pobierzesz  TUTAJ

Przebieg gry: rozdajemy uczniom karty (każdy uczeń powinien dostać minimum jedną kartę, ale może mieć ich więcej). Wyznaczamy ucznia, który rozpocznie. Odczytuje on swoją kartę np. "I have A (ej), who has F (ef)?". Następnie uczeń, który ma na swojej karcie F musi jak najszybciej odczytać swoją kartę i tak dalej. Kiedy już klasa opanuje zasady gry, można wykorzystać stoper i notować wyniki i rekordy klasy, jest to bardzo mobilizujące.


Moi uczniowie bardzo polubili grę i już myślę nad przygotowaniem innych kart do gry. Może macie jakieś propozycje? Jaka tematyka byłaby najlepsza?

czwartek, 26 stycznia 2017

Silly Sentences - gra do utrwalenia słownictwa i części mowy

Dziś chciałabym Wam przedstawić moją ulubioną grę do powtórzenia słów i części mowy - tym razem grę planszową - Very Silly Sentences. Moi uczniowie bardzo lubią w nią grać. Problem jedynie w tym, że mój egzemplarz jest już całkiem wysłużony i tekturowa kostka do gry średnio się nadaje do użytku. Wbrew pozorom nie tak łatwo dostać tę grę w Polsce. Ja kupiłam egzemplarz używany na Allegro, ale ostatnio, kiedy sprawdzałam, nawet tam nie była dostępna.
Zastanawiałam się, co zrobić z tym fantem i wymyśliłam :) Stworzyłam własne karty i własną planszę.

W grze, każda część mowy ma swój kolor :
- czasowniki - zielony,
- rzeczowniki - pomarańczowy,
- przymiotniki - niebieski,
- przedimki - żółty,
- przyimki - różowy.

Zabawa polega na ułożeniu zabawnego zdania, które zawiera wszystkie wymagane części mowy. Poszczególne karty zbieramy chodząc po planszy. Rzucamy kostką, jeżeli wypadnie puste pole w zielonym obszarze, z kart losujemy czasownik itd. Na planszy znajdują się też pola specjalne (np. utrata kolejki, możliwość wybrania dowolnej karty). Mamy dwie opcje długości zdań - 6-wyrazowe i 8-wyrazowe. Wygrywa osoba, która zapełni jako pierwsza cały szablon zdań. 
*Przez start można przechodzić kilka razy, dlatego nie ma pola META

Wszystkie potrzebne materiały, możesz pobrać i wydrukować za darmo:
KARTY   przykładowe karty oraz dodatkowo puste karty do wypełnienia wg uznania
PLANSZA   wydrukuj części i sklej je razem

Wszystkie elementy najlepiej wydrukować na papierze technicznym lub zalaminować.
Poza tym, do gry potrzebujesz jeszcze kostki. 

Życzę udanej zabawy!

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Walentynkowe zagadki po angielsku - gra Heart Fishing

Dziś kolejna walentynkowa inspiracja. Zabawa sprawdzi się świetnie, jako walentynkowy akcent na lekcji angielskiego. Grę wykorzystuję z uczniami, którzy już potrafią czytać i pisać. Zabawa opiera się na zagadkach, związanych z Walentynkami. Gra sama w sobie jest bardzo prosta, jednak do jej przygotowania potrzebujemy kilku gadżetów. 

Najważniejszy z nich to wędka, na końcu której umieszczony jest magnes. Może ktoś z Was dysponuje grą "Łowienie rybek", wtedy sprawa jest prosta. Można wykorzystać wędkę z gry. Wygląda ona tak (zdjęcie zapożyczone ze strony ToysPlanet) :

 Jeżeli nie macie takiej wędki, oczywiście nie ma problemu. Można ją wykonać samodzielnie. Wystarczy patyczek/pałeczka do chińskich potraw/ołówek lub cokolwiek o podobnym kształcie, kawałek sznurka i magnes. 

Moja wędka powstała z chińskiej pałeczki, w której zrobiłam mały rowek, żeby sznurek się nie przesuwał, oraz zwykłego magnesu do tablic magnetycznych. Jeden koniec sznurka obwiązałam na pałeczce, do drugiego dokleiłam klejem na gorąco magnes, wyjęty z plastikowej obudowy. Wędka gotowa. 

Kolejna rzecz potrzebna do gry walentynkowej to zagadki. Moje propozycje walentynkowych zagadek znajdziesz TUTAJ. Wystarczy je wydrukować i powycinać.

Magnes oczywiście musi się do czegoś przyczepiać. Dlatego właśnie potrzebujemy spinaczy biurowych. Każdą zagadkę składamy na pół tak, żeby nie było widać jej treści i spinamy spinaczem. Zagadki wkładamy do pudełka lub koszyczka, z którego uczniowie będą je wyławiać. Poniżej dokładny opis zasad gry.

Heart Fishing

Potrzebne materiały: zagadki, 2 wędki z magnesami, spinacze biurowe, pojemnik do łowienia.

Przebieg gry: Dzielimy klasę na dwie drużyny. Każdej z nich wręczamy jedną wędkę. Pierwszy gracz wyławia jedna zagadkę i stara się ją rozwiązać. I tu mamy dwie opcje:
- jeżeli nie uda mu się zrobić tego samodzielnie, mogą mu pomóc pozostali członkowie drużyny. Jeśli rozwiążą łamigłówkę wspólnie, drużyna dostaje jeden punkt. Jeśli nie, zespół zostaje bez punktu.
 - jeżeli mu się uda, jego drużyna zdobywa punkt za rozwiązanie zagadki i dodatkowo ma szansę na zdobycie kolejnego. Łowiący gracz, prezentuje rozwiązanie zagadki gestami (jak w kalamburach), jeśli jego drużyna zgadnie, dostaje punkt bonusowy. 

Gramy do wyczerpania zagadek. Oczywiście wygrywa drużyna z większą liczbą punktów. 

Powodzenia!



sobota, 14 stycznia 2017

Walentynki - oryginalna gra i materiały walentynkowe dla anglistów

Do Walentynek został nam wprawdzie jeszcze cały miesiąc, ale ja już dziś chciałabym rozpocząć serię postów z propozycjami na walentynkowe zabawy do nauki angielskiego. W najbliższych kilku postach pojawią się pomysły na zabawy walentynkowe, darmowe materiały i misja tematyczna związana z Walentynkami. 

Szczerze mówiąc, osobiście jakoś nie bardzo przepadam za tym świętem, ale z reguły kojarzone ono jest z tradycją anglosaską, więc na zajęciach często jednak pojawiała się lekcja kulturowa związana z Walentynkami. Nie każdy wie, że Walentynki mają swoje odległe początki jeszcze w starożytnym Rzymie. W średniowieczu święto rozpowszechniło się najbardziej we Francji i Anglii. Jednak to Amerykanka - Esther Howland, zapoczątkowała wysyłanie gotowych kartek walentynkowych i założyła pierwszą firmę, produkującą takie kartki. 

Moją pierwszą propozycją walentynkową będzie zabawa w "Heart Hunt".

Heart hunt

To zabawa walentynkowa, którą możemy dostosować do różnych grup wiekowych. Ja wykorzystuje ją w klasach 1-6. Przy czym w klasie 1 używam tylko kilku najprostszych słów (love, joy, kisses, happiness) i określeń typu „a lot of”, „a bit of”. Natomiast w klasie 6, pojawia się już sporo słów i określeń związanych z ilością. Przebieg gry opiszę na przykładzie zabawy dostosowanej do moich czwartoklasistów.



Potrzebne materiały: 
- serduszka z wypisanymi słowami, które ukryjesz w klasie, (szablony serduszek) - ja na swoich zawarłam słowa: friendship, trust, kisses, love, joy, beauty, happiness, charm oraz określenia ilości (najlepiej wydrukowane na innym kolorze papieru) takie jak: tube of, dash of, slice of itp.
- szablony przepisu na eliksir miłosny - gotowy znajdziesz TUTAJ
- flashcards ze słowami, których uczniowie jeszcze nie znają (flashcards z określeniami ilości)



Przebieg gry: w sali ukrywamy serduszka w dwóch kolorach (jedne reprezentują ilości, drugie uczucia lub czynności związane z miłością – bez obaw, tylko tą platoniczną ;) Serduszek powinno być sporo, tak żeby każde z dzieci miało szansę znaleźć 10 serduszek – 5 z ilością i 5 z uczuciami itd. Zadaniem uczniów, jest odnaleźć podaną ilość serduszek oraz dopasować je w pary wg uznania (np. a slice of – beauty). Następnie, na podstawie swoich par, mają za zadanie napisać przepis na eliksir miłosny. Warto pozwolić uczniom korzystać ze słowników podczas pisania, lub chociaż zapisać na tablicy określenia, których mogą użyć w przepisie (mix, add, bake, fry itp.).

Ważne!
Zachowajcie swoje przepisy. Będą nam potrzebne do walentynkowej misji tematycznej!





piątek, 30 grudnia 2016

Vocabulary Twister - gra do powtórki zimowego słownictwa

    Zimy może u nas specjalnie nie widać, ale wiem, że wielu nauczycieli w okolicach stycznia, włącza do swoich zajęć "elementy zimowe". Mam na myśli słownictwo związane z tą porą roku. Pojawiają się piosenki o bałwankach i płatkach śniegu (tu możemy liczyć na wspaniały serwis http://supersimplelearning.com/ - w ich piosence "Little Snowflake" po prostu się zakochałam!).
   Z doświadczenia wiem, że nie każdy podręcznik do angielskiego w klasach początkowych, zawiera jakieś materiały związane z zimą. Poza tym, większość nauczycieli angielskiego w przedszkolach, nie używa podręczników. Dlatego, przygotowanie zimowych materiałów, spada zwykle na anglistę. Żeby Wam trochę ułatwić to zadanie, mam dla Was propozycję "zimowej" gry. Grę oczywiście można wykorzystać do powtórzenia jakiegokolwiek słownictwa, jednak dziś na blogu wersja zimowa.

Vocabulary Twister - winter edition

Grę Twister zapewne wszyscy znają i uwielbiają niezależnie od wieku. Tylko jak ją wykorzystać do nauki angielskiego? Bardzo prosto. I nie, nie musisz dysponować oryginalną grą :) 

 Potrzebne materiały:  gra Twister (jeżeli nie posiadasz oryginalnej gry Twister, możesz samodzielnie przygotować matę do gry i planszę do losowania kolorów), karty z zimowym słownictwem. Gotowe do wydruku przykładowe karty ze słowami oraz puste karty do wypełnienia znajdziesz TUTAJ ).

Plansza: gotową do wydruku znajdziesz TUTAJ. Najlepiej wydrukuj ją na papierze technicznym, żeby była trwalsza. Strzałkę doczepiamy na środku pinezką i kawałkiem gumki do ścierania, aby się swobodnie kręciła. 
Mata: tutaj pomysłów jest wiele. Do wykonania maty możesz użyć zasłony prysznicowej, obrusu foliowego (przykład TU , cena 3,50zł), lub ceraty stołowej, którą kupisz na metry w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego (w mojej miejscowości to koszt 10-15zł). Kolorowe koła na macie namalujesz permanentnymi markerami, lub wytniesz z kolorowego papieru (najlepiej w wersji samoprzylepnej). Gotowa mata powinna wyglądać mniej więcej tak:

Przebieg gry: na każdym polu maty kładziemy kartę ze słowem (lub obrazkiem), grzbietem do góry. Ustalamy kolejność graczy. Następnie nauczyciel losuje położenie pierwszej "kończyny" gracza za pomocą planszy. Uczeń wybiera konkretne pole z wylosowanym kolorem i odsłania, leżącą na nim kartę. Jego zadaniem jest podać słowo w języku angielskim. Jeżeli zrobi to prawidłowo, może zająć pole i zatrzymać kartę. Kontynuujemy grę, dopóki któryś z graczy się nie przewróci. Wygrywa osoba, która zbierze najwięcej kart. 
Pamiętajcie, że na jednym polu można postawić tylko jedną nogę lub rękę. Jeżeli wszystkie koła w wylosowanym kolorze są zajęte, losujemy jeszcze raz.  


Życzę Wam wspaniałej  zabawy!

piątek, 23 grudnia 2016

Let's revise!

Dzisiejszy wpis poświęcony jest rewelacyjnej grze, która jest dla mnie bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o powtórkę materiału przed sprawdzianem. Przydatna szczególnie dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Moi uczniowie ją uwielbiają. Ja wykorzystuję do tej zabawy rysunek stonogi, ale może on być dowolny. Ważne jest, aby można było do niego dorysowywać kolejne elementy. Przed rozpoczęciem gry uprzedzamy uczniów, że muszą oni zachować ciszę i nie podpowiadać drugiej drużynie, ponieważ wtedy stracą punkt.


Stonoga



Potrzebne materiały: karty obrazkowe, tablica, markery.



Przebieg gry: nauczyciel dzieli klasę na dwie grupy. Każda z nich wybiera sobie nazwę (np. „butterflies”, „dogs”). Dzielimy tablicę na dwie części. Na każdej z nich rysujemy stonogę bez nóg, będziemy je dorysowywać, po zdobyciu punktów. Ustalamy, która grupa rozpocznie grę. Jej zadaniem jest nazwać przedmiot, znajdujący się na karcie obrazkowej, pokazanej przez nauczyciela. Jeżeli uczniowie odpowiedzą prawidłowo, zdobywają punkt – dorysowujemy stonodze jedną nogę. Drużyny odpowiadają na zmianę. Wygrywa ta, której stonoga ma więcej nóg.



Przydatne uwagi: do gry możesz wprowadzić punkty bonusowe. Taki punkt otrzyma drużyna, która (kiedy już wykorzystasz wszystkie karty obrazkowe), poda dodatkowe słowo związane z omawianą tematyką. Słowo mogło się pojawić na zajęciach, uczniowie mogli też specjalnie przygotować się do gry. Warto więc zapowiedzieć przed zajęciami, że będziecie grać. Wówczas uczniowie chętnie szukają nowego słownictwa i uczą się go na pamięć.